Pewność siebie, strategia i konsekwencja to aspekty, które pozwalają na sprzedaż firmy oraz zwycięstwo w większość transakcji. Patrząc na: „styl”, w jakim upłynniamy własne interesy, pokazujemy nasze zaangażowanie, doświadczenie oraz taktykę. Powyższe cechy stają się dobrze widoczne na kolejnych etapach negocjacji sprzedaży firmy. Niezależnie od tego, czy podejmujemy rozmowy z kupcem branżowym, czy inwestorem finansowym nie powinniśmy sobie pozwolić na chwilę słabości.

Sprzedaż firmy, a nasza postawa

Utrata kontroli, najczęściej kończy się zaniżeniem wartości przedsiębiorstwa i oddaniem całości poniżej ceny rynkowej. Koniec końców tracimy, a nie zyskujemy na sprzedaży firmy. Powinniśmy podejść do rzeczy bardziej świadomie. Jeśli celujemy w wyższy profit, musimy myśleć strategicznie, Przede wszystkim należy ustalić dla kogo zakup naszej firmy jest bardziej opłacalny.

Sprzedaż firmy dla kupca branżowego, dlaczego warto?

To, co odróżnia inwestora branżowego od finansowego to sposób patrzenia na firmę od strony jego zaplecza oraz użyteczności. Ten drugi, przy ocenie dochodowości zainwestowanego kapitału, posługuje się wyłącznie prostą kalkulacją zysków mających podstawę w osiąganych wynikach. Kupiec branżowy, znając rynek i zasady na nim obowiązujące może zobaczyć korzyść z przejęcia interesu we wszystkim, co tworzy firmę. Zorganizowany dział produkcji, wydajna technologia, sprawny system księgowości oraz atrakcyjna oferta produktowa pozwalają na zwiększenie wartości firmy na sprzedaż. Inwestora finansowego nie interesują powyższe zagadnienia, dlatego też stanowią one dla kupca branżowego kluczową korzyść wynikającą z zakupu. Inwestor ten jest w stanie zapłacić więcej, wiedząc jakie wartości pozyska dla firmy. Niemniej jednak nie należy w danym wypadku nabywać na ślepo przekonania, że jesteśmy w uprzywilejowanej pozycji. Jeśli dążymy do najkorzystniejszych warunków sprzedaży firmy, powinniśmy pokazać, że to, co najcenniejsze, warte jest każdych pieniędzy.

Jaka strategia pozwala na sprzedaż firmy w wyższej cenie?

Żaden kupiec nie wyłoży na start większej sumy od ceny rynkowej. W celu przedstawienia pozornej zyskowności płynącej z nabycia takich, a nie innych zasobów, musi być ich świadomy. Nie należy wspominać o nich na zbyt wczesnym etapie sprzedaży firmy (czyli na etapie przedkładania Memorandum). Dopiero gdy przystępujemy do rozmów i mamy pewność, iż inwestor jest naszą marką zainteresowany. Pozwala to uniknąć nie tylko ciekawskich spojrzeń konkurencji, ale i zwiększyć pole oraz atuty negocjacyjne w kluczowej fazie procesu. Taktyka odznaczania korzyści w odniesieniu m in. do oszczędności na kosztach, może nie dać oczekiwanych rezultatów. Jako że liczą się, również aspekty psychologiczne tj. pewność siebie oraz determinacja. Ponadto istotna jest zdolność do kontrolowania emocji oraz samokontrola. Brak powyższych aspektów, doprowadzi do utraty kontroli nad sprzedażą firmy. Niechybnie w dłoniach kontrahenta znajdzie się kluczowa karta przetargowa, a my zgodzimy się na zbyt wiele ustępstw w procesie sprzedaży. Jeśli chcesz zabezpieczyć się przed tak poważnym błędem zapraszamy do kontaktu.